Wolność i równość w San Francisco

17 maja to Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii, Transfobii i Bifobii. Dlaczego akurat 17 maja? Bo 17 maja Światowa Organizacja Zdrowia wykreśliła homoseksualizm z listy chorób. Kiedy to się stało? Niedawno bo w 1990 r. Pierwszy raz Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii, Transfobii i Bifobii obchodzono w 2005 r.

Nie wszyscy wiedzą, że San Francisco, w którym notabene obecnie przebywam, w latach 70tych XX wieku było głównym ośrodkiem walki o prawa osób o tożsamości homoseksualnej. Już w latach 60tych XX wieku stało się ono centrum amerykańskiej kontrkultury i ruchów liberalnych. Masowo do miasta napływali hippisi, zaludniając dzielnicę Haight-Ashbury. Z kolei dzielnica Castro w latach 70tych przekształciła się w gay village, której znaczną część mieszkańców stanowiły osoby o tożsamości homoseksualnej lub sympatycy ruchów LGBT. Także w tym czasie lokalny polityk Harvey Milk – zadeklarowany homoseksualista i prowadzący swoją kampanię wyborczą pod szyldem równouprawnienia, został wybrany do lokalnej rady miejskiej, co zostało przedstawione w nagrodzonym dwoma Oskarami filmie „Obywatel Milk” z 2008 r. z Seanem Pennem w roli głównej.
Milk piastował swoje stanowisko przez prawie rok, podczas którego z jego inicjatywy podjęto uchwały zakazujące dyskryminacji gejów i lesbijek w San Francisco. W listopadzie 1978 r. Harvey Milk oraz burmistrz miasta zostali zastrzeleni przez innego członka rady miejskiej i działacza Demokratów, Dana White’a. Radny White, który wcześniej zrezygnował ze swojego urzędu ze względów ideologicznych, później chciał wycofać swoją rezygnację z przyczyn ekonomicznych. Burmistrz nie chciał się na to zgodzić a Harvey Milk poparł decyzję burmistrza. Zbrodnia White’a była zemstą za tę decyzję.

Pomimo krótkiej działalności politycznej Milk, według jednego z profesorów z Uniwersytetu San Francisco, stał się ikoną miasta i „męczennikiem walki o prawa osób LGBT”. W 2002 roku został nazwany „najbardziej znanym i znaczącym politykiem otwarcie mówiącym o swojej homoseksualnej tożsamości wybranym w wyborach w USA”. Pisarz John Cloud stwierdził, że „po Milku wielu ludzi, zarówno hetero- jak i homoseksualnych, musiało przyzwyczaić się do nowej rzeczywistości, w której jawny gej nie musiał dłużej ukrywać swojej orientacji seksualnej i mógł osiągnąć sukces”. W sierpniu 2009 r. Milk został pośmiertnie odznaczony Medalem Wolności przez prezydenta Baracka Obamę.

Od kiedy pamiętam starałam się i nadal staram wspierać wszelkie osoby wykluczone. Nie tylko o tożsamości innej niż heteroseksualna. Nie godzę się bowiem na świat, w którym brak jest możliwości wolnego wyboru miłości i ekspresji swoich uczuć. Dlaczego?
Bo sama nie wyobrażam sobie nie móc wziąć mojego chłopaka za rękę w trakcie spaceru po plaży,
Ani tego by nie móc pocałować go w trakcie zakupów w supermarkecie.
Nie wyobrażam sobie nie móc powiedzieć mojej mamie jak bardzo jest dla mnie ważny,
Ani tego by nie móc uściskać go mocno gdy mój tata na nas patrzy.
Nie wyobrażam sobie bać się przedstawić go mojej babci jako mojego chłopaka,
Ani tego by nie móc powiedzieć publicznie jak bardzo go kocham.
Nie wyobrażam sobie nie móc pokazać znajomym z pracy naszych wspólnych zdjęć z wakacji,
Ani tego by jego zdjęcie nie mogło być na tapecie mojego iphona.
Nie wyobrażam sobie że mogłabym go nie przytulać gdy siedzi obok mnie w autobusie,
Ani tego by nie trzymać go za rękę podczas startu w samolocie.
Nie wyobrażam sobie nie móc dotykać jego ciała gdy tańczymy razem,
Ani tego by nie móc publicznie pocałować go w usta.
Są jednak tacy, którzy muszą żyć w ukryciu. Przez brak akceptacji ze strony najbliższych, niechęć ogółu czy społeczną infamię. Są wykluczeni a przyczyną tego wykluczenia jest ich MIŁOŚĆ. Na takie wykluczenie mojej zgody nie ma. I kropka!

Wpis przygotowałam w oparciu o swoją wiedzę i informacje o ruchu LGBTQ pochodzące z Wikipedii.
Zapraszam też do obejrzenia teledysku promującego kampanię „Jesteśmy rodziną. Podaj dalej!” realizowaną przez Stowarzyszenie na rzecz Osób LGBT Tolerado. Oto link: https://youtu.be/-CcqJ-Ghlog

1+
Zostaw komentarz