Gdzieś pomiędzy morzem a górami…

Genua to nadmorskie miasto w północno-zachodniej części Włoch, otoczone przez góry. Jest stolicą niewielkiego włoskiego regionu – Ligurii. Jest też doskonałą bazą wypadową do zwiedzenia takich miejsc jak słynne Portofino, Santa Margherita, trochę większe Sestri Levante czy znana riwiera Cinque terre z pięknymi miasteczkami Monterosso, Vernazza, Riomaggiore, Corniglia i Manarola.

Do Genui w miarę łatwo jest trafić. Co prawda nie latają tu samoloty tanich linii lotniczych, ale można skorzystać z oddalonego o mniej więcej dwie i pół godziny drogi samochodem lotniska Mediolan-Bergamo lub jeszcze lepiej z lotniska w Pizie. Stamtąd już są dwie godziny pociągiem jedną z najbardziej moim zdaniem malowniczych tras na świecie. Po jednej stronie można podziwiać góry, po drugiej morze, a między nimi urocze, typowe włoskie miejscowości.

Genua jest trochę mniejsza niż całe Trójmiasto. Liczy 600 tysięcy mieszkańców i jest szóstym największym miastem Włoch.

Zgodnie z legendą, nazwa miasta pochodzi od Janusa – jednego z najważniejszych bóstw staroitalskich, czczonego w starożytnym Rzymie. Genua bowiem -tak jak Janus- ma dwa oblicza: jedno zwrócone ku morzu, drugie ku otaczającym ją górom.

Port Genua jest największym portem morskim we Włoszech i piętnastym w Europie pod względem ilości przeładunku w tonach, a także drugim największym portem we Włoszech i szesnastym w Europie pod względem ilości kontenerów.

Zimy są tu łagodne, lata ciepłe. Średnia temperatura miesięcy letnich i wiosennych wynosi 24 stopnie, a zimowych i jesienny 12 stopni w ciągu dnia. Nie jest ani zbyt gorąco ani zbyt zimno. Plaże znajdujące się w granicach miasta może nie są aż tak imponujące jak te poza nim, ale z pewnością wprowadzają do miasta wakacyjną aurę.

W 2006 roku część Genui została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
To tu urodził się oraz spędził swoją młodość Krzysztof Kolumb. W mieście znajduję się nawet rekonstrukcja jego domu. Prócz multum różnorakich zabytków z okresu rzymskiego, monumentalnych pałacy, majestatycznych placów, okazałych kościołów, dostojnej katedry i jednego z największych akwariów w Europie, zobaczycie tu piękną, magiczną naturę. A gdy się do tej natury choć trochę zbliżycie to jest duża szansa, że odnajdziecie w niej spokój. Jej fragment widziany ze wzgórza Monte Fasce oraz z dzielnicy Castelletto znajdziecie na załączonych zdjęciach.

To nie ostatni mój post o Genui czy Ligurii w ogóle. To przedsmak ciekawej przygody 🙂
Ciao! 🙂

2+
Zostaw komentarz