Dzień Mamy

Ania jest molem książkowym. Dosłownie POŻERA książki – w szczególności biografie i reportaże. Prawdopodobnie przeczytała ich najwięcej na świecie.
Jak na Dojrzałą Kobietę przystało, opieprza mnie od góry do dołu gdy zbyt blisko zrobię jej zdjęcie.
Jest ubrana najmodniej i najnowocześniej na świecie. Elegancka, szczupła, zadbana, pięknie umalowana. Po prostu kobieta z klasą. Zawsze i wszędzie.
Jak sama mówi, Ania pracuje w heavy metalu. Heavy metal to w jej przypadku okucia meblowe, które sprzedaje 😂 Prowadzi swoją firmę od ponad 30 lat, choć zwykle dodaje, że w sumie od zawsze jest na emeryturze.
Rozumie ludzi, jest bardzo empatyczna, każdemu pomaga, w każdego wierzy, a jej entuzjazm dosłownie zaraża wszystkich wokół.
Ania działa. Nie gada, a robi. Powiedzenie „czyny, nie słowa” bardzo do niej pasuje.
Dużo się uczy. Najchętniej języków obcych. Regularnie chodzi na angielski, a od wczoraj również na włoski.
Doskonale gotuje. Jej kuchnia jest lekka, nowoczesna i prosta jednocześnie.
Choć niechętnie przyzna się do swojego wieku, to naprawdę -mówię szczerze- wygląda spokojnie na co najmniej dziesięć lat mniej. Dlaczego?
Bo codziennie ćwiczy: fitness, jogę lub inny stretching. Prawdopodobnie jest bardziej gibka ode mnie.
Ma niesamowitą wiedzę na temat filmów. Tych ambitnych. Obejrzała ich tysiące i chyba nawet sama nie wie jak dużo o nich wie.
Ania zjeździła z mężem cały świat. Wzdłuż i wszerz, dosłownie. Trudno znaleźć kraj w którym nie była.
Wszystko by mi oddała. I nie mówię tu tylko o nieużywanych ubraniach ze swej szafy, ale o miłości i życiu.
Przedstawiam Wam Anię, moją Mamę, żonę mojego Taty. Najkochańszą Mamę na świecie 💕❤😍

1+
Zostaw komentarz