Co sprawia, że jesteśmy szczęśliwi?

Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda od 75 lat (!) prowadzili (i nadal prowadzą) badania, które mają dać odpowiedź na pytanie zadane w tytule.

Robert Waldinger – obecny kierownik projektu, wraz ze swoim zespołem opublikował niedawno wyniki tego oficjalnie najdłuższego w historii psychologii badania.

Podobno tzw. „generacja Y” czyli pokolenie ludzi urodzonych w Polsce pomiędzy 1984 a 1997 rokiem (a w innych krajach np. USA pokolenie wyżu demograficznego z lat 80. i 90. XX wieku), na pytanie co jest najważniejsze w życiu odpowiada, że pieniądze (80%) lub sława (50%). Ja sama, jako jedna z pierwszych urodzonych w tej generacji, zewsząd zawsze słyszałam jak ważna w życiu jest praca, osiągnięcia i niezależność finansowa…
Tymczasem obiektywne wnioski z prowadzonych od 1938 r. badań są zupełnie inne.

Z badań opartych nie na ankietach, a na aktualizowanych co drugi rok rozmowach z ludźmi w ich własnych domach, na nagraniach dialogów członków ich rodzin, na wynikach badań lekarskich. Z badań 724 osób – początkowo tylko mężczyzn, a później i kobiet (obecnie trwają badania nad dwoma tysiącami dzieci tych osób). Z badań dwóch grup – jednej wykształconej, studiującej na Harvardzie oraz drugiej – biednej, żyjącej w bostońskich kamienicach, bez dostępu do ciepłej wody.
Część z badanych osób została pracownikami fabryk, inni zostali adwokatami czy lekarzami. Podobno jeden z przebadanych został nawet prezydentem USA. Niektórzy stali się alkoholikami lub zachorowali na choroby psychiczne. Jedni wspięli się wysoko po szczeblach drabiny społecznej, inni z tej drabiny spadli.

Jakie wnioski płyną z tych szczegółowych obserwacji?

Po pierwsze takie, że to dobre relacje z innymi ludźmi sprawiają, że jesteśmy szczęśliwi i zdrowi. Nie praca, nie kariera, nie pieniądze. To ci, którzy są mocniej przywiązani do rodziny, przyjaciół czy innych wspólnot żyją szczęśliwiej i dłużej niż ci, którzy tego przywiązania nie mają. Ludzie samotni żyją krócej a ich umysły pracują gorzej.

Drugi z wniosków jest taki, że nie liczy się ilość relacji a ich jakość. Lepiej jest zatem mieć trzech prawdziwych przyjaciół a nie tysiąc sztucznych. Z badań tych wynika również, że lepiej jest się rozwieść niż żyć w toksycznym małżeństwie. To drugie bowiem znacznie obniża jakość naszego zdrowia.

Ze zdrowiem właśnie wiąże sie trzeci wniosek. Udane relacje nie chronią tylko ciała, ale chronią przede wszystkim umysł. Szczęśliwe i oparte na poczuciu bezpieczeństwa pary po osiemdziesiątce miały lepszą pamięć i wyraźniejsze wspomnienia. Nawet jeśli pary te sprzeczały się dniami i nocami a czuły jednocześnie, że w ciężkich chwilach jedno może polegać na drugim, to kłótnie te nie miały wpływu na ich pamięć.

Wnioski płynące z tych badań są dla wielu z nas oczywiste. To wiedza stara jak świat.

Dlaczego zatem na co dzień o nich nie pamiętamy?
Robert Waldinger wraz z zespołem twierdzą, że to dlatego iż jesteśmy tylko ludźmi. Wolimy to co łatwe, proste i przyjemne. A związki to często przecież synonim trudności, komplikacji a -przede wszystkim- ciężkiej pracy. Pracy trwającej przez całe życie. Pracy glównie nad tworzeniem pozytywnych emocji…
Wielu z przebadanych osób, tak jak tych współczesnych z pokolenia Y, zaczynało jako młodzi ludzie wierzący że do szczęścia potrzebne są pieniądze, sława i wielkie osiągnięcia. Po trwających ponad 75 lat badaniach okazało się że to ci, którzy zwrócili się w stronę związków, przyjaciół, rodziny czy innych wspólnot, zaszli najdalej – również w życiu zawodowym.

Całość przedstawionych wyników możecie znaleźć na Ted.com a link podrzucam tutaj: http://www.ted.com/talks/robert_waldinger_what_makes_a_good_life_lessons_from_the_longest_study_on_happiness

Waldinger podsumowuje przeprowadzone badania cytatem z Marka Twaina, który 100 lat temu spoglądając na swoje życie napisał: „Nie ma czasu – tak krótkie jest życie – na sprzeczki, przeprosiny, zawiść, wyjaśnienia. Jest tylko czas na kochanie, i to w tej chwili, że się tak wyrażę”.

Zapamiętajcie jedno z tego wszystkiego: dobre życie oparte jest na dobrych związkach 🙂

3+

Users who have LIKED this post:

  • avatar
Zostaw komentarz